<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-8308795792458136998</id><updated>2011-08-01T10:42:20.591-07:00</updated><category term='kawiarnie'/><category term='sprzęt'/><category term='znani kawosze'/><category term='kawa w prl'/><category term='handel kawą'/><category term='historia kawy'/><category term='gatunki kawy'/><title type='text'>kawa</title><subtitle type='html'>Kawa - cała prawda o tym wyjątkowym napoju</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://kawa-arabica.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8308795792458136998/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kawa-arabica.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>kawa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09233912622129594021</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>16</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8308795792458136998.post-583595309065539662</id><published>2010-01-24T05:56:00.000-08:00</published><updated>2010-01-24T06:00:13.572-08:00</updated><title type='text'>SUBSTYTUTY I ZAMIENNIKI  (kawa i herbata)</title><content type='html'>Trudności z zaopatrzeniem sprawiły, że w dobie kryzysu sięgano do substytutów kawy i herbaty, znanych jeszcze z XIX wieku, kiedy napoje te były już stosunkowo popularne, wciąż jednak zbyt drogie, by mogły sobie na nie pozwolić osoby niezamożne. Domowymi sposobami wytwarzano zamienniki kawy z bobu, palonych żołędzi lub grochu. Dużą popularność zyskała, niepopularna zwłaszcza wśród najmłodszych konsumentów kawa zbożowa. &lt;a href="http://www.coffea.pl/"&gt;Kawa&lt;/a&gt; zbożowa była nie tylko tańsza, ale i zdobycie jej nastręczało zdecydowanie mniej problemów, co walka o naturalną kawę w ziarnkach. Nabycie jej nie wymagało specjalnych znajomości ani stania w gigantycznych kolejkach, odpadał również problem mielenia w – najczęściej pożyczanym – młynku do kawy. Najpopularniejszymi wśród „mieszanek zbożowo – naturalnych” były: Santana, Inka, Turek i Dobrzynka. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Problemy z zaopatrzeniem dotyczyły też herbaty. Bardzo ciekawy artykuł na temat zamienników herbaty znajdujemy w numerze magazynu Moda i Życie Praktyczne z 1948 roku. Prawdziwa herbata kosztuje drogo, a co najważniejsze, niej jest wskazana jako codzienny napój, bo nie przynosi naszemu organizmowi pożytku. Ale każda oszczędna i dbająca o zdrowie domowników gospodyni może produkować aromatyczną herbatę z tanich a zdrowych ziół krajowych. &lt;a href="http://www.richmont.pl/"&gt;Herbata&lt;/a&gt; taka ma bardzo przyjemny smak, a przy tym – jak twierdzą ci, którzy wprowadzili ją już „na stół” - działa wybitnie kojąco na system nerwowy. Smaczną herbatę można przygotować z liści leśnej poziomki lub maliny. Zbierać je można od wczesnego lata do późnej jesieni, byle listki nie były zbyt stare. Najlepsze i najdelikatniejsze są listki z krzaków rosnących w cieniu. Czysto i dokładnie przebrane liście składamy do kamiennych lub glinianych garnków, szczelnie nakrywamy i stawiamy do piecyka. Gdy po pewnym czasie listki zbrunatnieją, wysypujemy je na blachę i znów stawiamy do piecyka, aby wyschły. Mogą nawet przyrumienić się. Aby uniknąć przypalenia, dobrze jest co pewien czas listki przemieszać. Najlepiej jest, gdy przed prażeniem liści w garnku pokroimy je w paski. Tak przygotowaną „herbatę” przechowujemy w blaszanych puszkach w suchym miejscu. Herbata poziomkowa ma miły smak i zapach. Kolor jej w niczym nie ustępuje barwie mocnej esencji z prawdziwej herbaty.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8308795792458136998-583595309065539662?l=kawa-arabica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kawa-arabica.blogspot.com/feeds/583595309065539662/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8308795792458136998&amp;postID=583595309065539662' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8308795792458136998/posts/default/583595309065539662'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8308795792458136998/posts/default/583595309065539662'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kawa-arabica.blogspot.com/2010/01/substytuty-i-zamienniki-kawa-i-herbata.html' title='SUBSTYTUTY I ZAMIENNIKI  (kawa i herbata)'/><author><name>kawa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09233912622129594021</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8308795792458136998.post-165115294988640741</id><published>2010-01-07T12:46:00.000-08:00</published><updated>2010-01-07T12:49:39.600-08:00</updated><title type='text'>Kawa W PRL 3</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_Mp3_PsyW3QY/S0ZIxZ4rPlI/AAAAAAAAABk/RTl8LZHyNRE/s1600-h/kawa-marago.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 245px; height: 190px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_Mp3_PsyW3QY/S0ZIxZ4rPlI/AAAAAAAAABk/RTl8LZHyNRE/s320/kawa-marago.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5424102814813732434" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;TECHNIKI PARZENIA&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najprawdopodobniej najbardziej znienawidzonym przez kawoszy reliktem PRL-u jest zwyczaj parzenia i podawania kawy „po turecku” nie w filiżankach a w szklankach. Kierownictwo klubokawiarni w całym kraju otrzymało pod koniec lat 60-tych osobliwą instrukcję, dotyczącą sposobów i technik parzenia kawy, w której przeczytać możemy, że najbardziej właściwym sposobem przyrządzania kawy jest parzenie jej w ekspresach. Z uwagi jednak na stosunkowo nieduży popyt na napoje gorące – zakup ekspresów dla większości klubów nie wydaje się konieczny. W związku z tym do parzenia kawy najbardziej celowe będzie zastosowanie termosów bądź też parzenie kawy w szklankach.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8308795792458136998-165115294988640741?l=kawa-arabica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kawa-arabica.blogspot.com/feeds/165115294988640741/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8308795792458136998&amp;postID=165115294988640741' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8308795792458136998/posts/default/165115294988640741'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8308795792458136998/posts/default/165115294988640741'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kawa-arabica.blogspot.com/2010/01/kawa-w-prl-3.html' title='Kawa W PRL 3'/><author><name>kawa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09233912622129594021</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Mp3_PsyW3QY/S0ZIxZ4rPlI/AAAAAAAAABk/RTl8LZHyNRE/s72-c/kawa-marago.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8308795792458136998.post-3117452569417066368</id><published>2009-12-23T15:46:00.001-08:00</published><updated>2009-12-23T15:46:57.774-08:00</updated><title type='text'>KAWA W PRL 2</title><content type='html'>ŚWIĘTO PRACY&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy okazji 1-go maja, najważniejszego święta Polski Ludowej obecnie zmarginalizowanego i przez większość z nas traktowanego po prostu jak pierwszy dzień „długiego weekendu”, rzadko kiedy odżywają sentymenty za majowymi pochodami – dużo częściej – zarówno wśród tych, którzy pamiętają epokę PRL – u, jak i tych, dla których wspomnienia z tego okresu są jedynie egzotyczną ciekawostką, wspominamy realia i absurdy codziennego życia w tamtych czasach. Choć polityczna historia tego okresu nie jest zbyt różowa, historia obyczajowa, zwłaszcza ta zamknięta w przedmiotach codziennego użytku z tamtego czasu staje się coraz częściej przedmiotem zainteresowania kolekcjonerów, dokumentalistów i historyków oraz inspiracją dla artystów i projektantów. A co z kawą? Z okazji pierwszego maja postanowiliśmy zabrać Was w krótką podróż sentymentalną w tamtą epokę. Podróż, której motywami przewodnimi będą – naturalnie – kawa i herbata.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;SYNONIM LUKSUSU&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rosnące zapotrzebowanie na kawę i permanentne problemy z zaopatrzeniem sprawiły, że używka dość szybko stała się synonimem luksusu i jednym z popularniejszych upominków i materiałów na łapówki. Obok rajstop i czekoladek, kawa była bodaj najpopularniejszym z prezentów, czy też swoistą walutą, którą można było „zapłacić” urzędniczkom czy ekspedientkom pomagającym lub przynajmniej nie utrudniającym załatwiania spraw. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobrem luksusowym należało, oczywiście, właściwie zarządzać, zarządzanie odbywało się centralnie, toteż sporadycznie wystosowywano dokumenty takie, jak pismo okólne nr 26 MHW z 26.06.1951 r. w sprawie receptury na rozszerzony asortyment napojów i potraw w otwartych zakładach żywienia zbiorowego, w którym czytamy między innymi: Z uwagi na konieczność stosowania oszczędności w zużyciu surowców importowanych nie należy na razie stosować kawy czarnej specjalnej i kawy wiedeńskiej lecz prowadzić tylko kawę czarną z domieszką kawy zbożowej lub cykorii. (...) Kawę białą należy przyrządzać z wywaru kawy zbożowej i pozostałych po wyparzeniu kawy ziarnistej tzw. wytłoków. Wytłoki należy po wyjęciu z expressu ostudzić i przechowywać w lodówce. (...) Dla należytego wykorzystania surowca należy herbatę chińską wyparzać 3-krotnie (...). Drugi i trzeci napar należy w miarę możności łączyć z pierwszym. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z faktem, że kawę i herbatę postrzegano jako towary luksusowe należy wiązać fakt, że opakowania po nich żyły swoistym „drugim życiem”. Jako przedmioty deficytowe, niedostępne a upragnione a przede wszystkim – wybijające się z szarzyzny i sztampy, puszki od herbat i kaw stawały się często upragnionymi, przechowywanymi starannie skarbami. Metalowe pojemniki po kawie, herbacie czy kakao po zużyciu zawartości służyły dalej, jako praktyczne, ale i estetyczne.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8308795792458136998-3117452569417066368?l=kawa-arabica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kawa-arabica.blogspot.com/feeds/3117452569417066368/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8308795792458136998&amp;postID=3117452569417066368' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8308795792458136998/posts/default/3117452569417066368'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8308795792458136998/posts/default/3117452569417066368'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kawa-arabica.blogspot.com/2009/12/kawa-w-prl-2.html' title='KAWA W PRL 2'/><author><name>kawa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09233912622129594021</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8308795792458136998.post-3904361171349059275</id><published>2009-05-24T12:19:00.000-07:00</published><updated>2009-05-24T12:21:17.680-07:00</updated><title type='text'>Napoléon Bonaparte</title><content type='html'>Napoléon Bonaparte (1769-1821), cesarz Francuzów oraz król Włoch. Jako wielbiciel kawy faworyzował mieszankę fifty-fifty składającą się z brazylijskiej Santos i etiopskiej Mocha. Na pytanie o kawę odpowiedział: "mocna kawa, i to w dużych ilościach, stawia mnie na nogi, rozgrzewa, dodaje mi sił, dostarcza przyjemności. Wolę raczej zginąć niż żyć bez niej".&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8308795792458136998-3904361171349059275?l=kawa-arabica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kawa-arabica.blogspot.com/feeds/3904361171349059275/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8308795792458136998&amp;postID=3904361171349059275' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8308795792458136998/posts/default/3904361171349059275'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8308795792458136998/posts/default/3904361171349059275'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kawa-arabica.blogspot.com/2009/05/napoleon-bonaparte.html' title='Napoléon Bonaparte'/><author><name>kawa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09233912622129594021</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8308795792458136998.post-2572793547729053668</id><published>2009-03-07T06:24:00.000-08:00</published><updated>2009-03-07T06:26:19.966-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kawiarnie'/><title type='text'>Jama Michalika</title><content type='html'>Spośród 55 kawiarni i kawiarenek, jakimi pod koniec XIX wieku poszczycić się mógł Kraków, na największą uwagę zasługuje bez wątpienia założona w 1895 roku Jama Michalika. &lt;br /&gt;Ulokowana przy ulicy Floriańskiej 45 działała początkowo jako „Cukiernia Lwowska”. Bardzo szybko stała się miejscem spotkań artystów, literatów, dziennikarzy i młodopolskiej cyganerii Krakowa. &lt;br /&gt;Twórcza atmosfera kawiarni od razu zaczęła owocować wieloma udanymi, artystycznymi projektami, które w niej zrealizowano. &lt;br /&gt;1904 roku powstała „Teka Melpomeny” - zbiór karykatur aktorów w najlepszych rolach. Tworzeniu kolekcji przyświecał zresztą przyziemny cel – pieniądze pochodzące z jej sprzedaży przeznaczono na finansowe wsparcie bezrobotnych artystów. Rok później w tym samym miejscu swą działalność rozpoczął legendarny kabaret Zielony Balonik – Jama Michalika stała się miejscem prezentacji jego pierwszych przedstawień a autorom kabaretu zawdzięcza swoją obecną nazwę – pozbawiony okien lokal nieco ironicznie ochrzcili bowiem mianem „jamy”. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jama Michalika jest lokalem czynnym po dzień dzisiejszy. Powiększona i rozbudowana według projektów znamienitych artystów epoki, zachowała do czasów obecnych wiele z oryginalnego wystroju z początku XX wieku, stanowiąc nie tylko turystyczną atrakcję, ale i cenne muzeum pamiątek po krakowskiej bohemie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8308795792458136998-2572793547729053668?l=kawa-arabica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kawa-arabica.blogspot.com/feeds/2572793547729053668/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8308795792458136998&amp;postID=2572793547729053668' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8308795792458136998/posts/default/2572793547729053668'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8308795792458136998/posts/default/2572793547729053668'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kawa-arabica.blogspot.com/2009/03/jama-michalika.html' title='Jama Michalika'/><author><name>kawa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09233912622129594021</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8308795792458136998.post-3530111052722958591</id><published>2009-02-14T13:53:00.000-08:00</published><updated>2009-02-14T13:57:43.966-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sprzęt'/><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_Mp3_PsyW3QY/SZc-Cj_MTsI/AAAAAAAAAAs/hcIYe7-8QtQ/s1600-h/4.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 245px; height: 291px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_Mp3_PsyW3QY/SZc-Cj_MTsI/AAAAAAAAAAs/hcIYe7-8QtQ/s320/4.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5302775299992997570" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Mielenie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Na sklepowych półkach spotykamy zazwyczaj zmieloną kawę zapakowaną w puszki lub folię. Choć proces pakowania próżniowego powstrzymuje wietrzenie aromatu, gotowe, mielone mieszanki zawierają zazwyczaj pośredniejsze gatunki kawy. Aby delektować się walorami prawdziwej arabiki, warto zaopatrzyć się w kawę ziarnistą i mielić ją tuż przed zaparzeniem. Wielkość drobin, na które mielone jest kawowe ziarno uzależniona jest od sposobu parzenia. Do zrobienia mokki potrzebne są grubo zmielone ziarna, nieco drobniej mielimy kawę zaparzaną w ekspresie przelewowym, do ekspresu ciśnieniowego - drobno i bardzo drobno do kawy po turecku. Należy pamiętać, że im drobniej zmielone ziarna, tym dłużej trwa ich ekstrakcja w ekspresie, ale zbyt grubo zmielone sprawią, że woda przepłynie przez filtr zbyt szybko i w rezultacie otrzymamy tylko słabą lurę. Istotne jest, aby ziarna zostały zmielone równomiernie a temperatura towarzysząca mieleniu nie była zbyt wysoka. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Młynki&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Brak młynka to nie koniec świata - o zmielenie kawy można poprosić sprzedawcę w sklepie z kawą. Przygotowana w ten sposób &lt;a href="http://www.sklep.coffea.pl"&gt;kawa&lt;/a&gt;, jeśli będziemy przechowywać ją w hermetycznej puszce lub w zamrażalniku, nie powinna szybko tracić na świeżości. Koneserzy, którzy chcieliby swoją kawę mielić samodzielnie, mogą wybierać spośród dwóch podstawowych typów młynków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Młynki ostrzowe&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Są stosunkowo tanie, ale nisko cenione przez znawców. Ich działanie jest proste - w komorze, do której wsypuje się kawowe ziarna znajdują się ostrza, które po włączeniu młynka zaczynają wirować. Im dłuższy czas pracy młynka, tym drobniej zmielone cząsteczki kawy otrzymujemy. Podstawową wadą tego typu młynków jest fakt, że mielą one nierównomiernie i z tego samego mielenia możemy otrzymać drobniejsze i grubsze cząsteczki kawy, nie istnieje bowiem żaden  poza kontrolą czasu mielenia, sposób regulacji procesu rozdrabniania ziaren. Ponadto nadmierne nagrzewanie się ziaren może skutkować utratą przez nie aromatu. Zaletą młynków ostrzowych jest natomiast możliwość przygotowywania za ich pomocą różnych aromatycznych dodatków do kawy mielenia cynamonu, wanilii czy migdałów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Młynki żarnowe&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Nieco droższe od młynków ostrzowych, młynki żarnowe występują w wielu dekoracyjnych wariantach. Ich działanie oparte jest na obracaniu dwóch okrągłych żaren, które rozdrabniają kawę. Niewątpliwą zaletą młynków żarnowych jest możliwość precyzyjnego określenia grubości zmielenia ziarna - większość modeli pozwala wybierać spośród ośmiu stopni rozdrobnienia. Przy zakupie urządzenia tego typu warto zwrócić uwagę na ukształtowanie powierzchni żaren, które przekłada się na skuteczność i wydajność mielenia kawy. Dobre żarna mają gęsto i równomiernie rozmieszczone karby i ostre krawędzie. Karby na żarnach zużytych rozmieszczone są rzadko i w rezultacie nie mielą ziaren a rozłupują je, wytwarzając nierównomierny i niepełnowartościowy proszek. Osiągane przez młynek obroty powinny być jak najniższe, by nie temperatura kawy w procesie mielenia nie rosła. Szukając młynka efektywniejszego, powinniśmy zatem sięgnąć po model z większymi żarnami, nie zaś wyższą liczbą obrotów.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8308795792458136998-3530111052722958591?l=kawa-arabica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kawa-arabica.blogspot.com/feeds/3530111052722958591/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8308795792458136998&amp;postID=3530111052722958591' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8308795792458136998/posts/default/3530111052722958591'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8308795792458136998/posts/default/3530111052722958591'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kawa-arabica.blogspot.com/2009/02/mielenie-na-sklepowych-pokach-spotykamy.html' title=''/><author><name>kawa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09233912622129594021</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_Mp3_PsyW3QY/SZc-Cj_MTsI/AAAAAAAAAAs/hcIYe7-8QtQ/s72-c/4.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8308795792458136998.post-911042370677994704</id><published>2009-02-03T23:19:00.000-08:00</published><updated>2009-02-03T23:22:10.386-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kawa w prl'/><title type='text'>KAWA W PRL</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_Mp3_PsyW3QY/SYlB_cfJ4pI/AAAAAAAAAAk/yj7MLvVuO0A/s1600-h/2.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 242px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_Mp3_PsyW3QY/SYlB_cfJ4pI/AAAAAAAAAAk/yj7MLvVuO0A/s320/2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5298838994812527250" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W powojennej Polsce wśród firm handlujących kawa największe znaczenie miały: Pluton, Spółdzielnia Spożywców Społem, Wielkopolski Skład Kawy, Julius Meinl i warszawskie przedsiębiorstwo Józefa Fettera i Alfreda Jurzykowskiego. Kryzys gospodarczy i pogłębiające się problemy z zaopatrzeniem skłoniły firmy do powołania Zrzeszenia Importerów Kawy i Herbaty RP a następnie Kompanii Handlu Zamorskiego. Początkowo niedobory kawy były bardzo duże, dopiero w 1964 roku przekroczona została wysokość jej przedwojennego importu, podczas gdy jej spożycie systematycznie rosło. Zwyczaj picia kawy upowszechnił się w powojennej Polsce na dobre w latach 60 – tych; na wsi za sprawą kulturo i opiniotwórczej roli klubokawiarni, w miastach, szczególnie w biurach po wprowadzeniu w życie przepisu o rozpoczynaniu pracy o godzinie szóstej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kawa była otoczona kultem już w czasach PRL, ale głównie jako produkt trudno osiągalny, często deficytowy i stosunkowo drogi. W sprzedaży były zwykle 2 lub 3 podobne do siebie odmiany, toteż nad jej walorami smakowymi na ogół się nie zastanawiano. W domach pito kawę parzoną w szklankach lub filiżankach. Napój podawany w kawiarniach bywał często przeraźliwą lurą. Te zaszłości ciągle dają znać o sobie. Po 1989 r. kawa stała się powszechnie dostępna i znacznie tańsza w relacji do zarobków. Ale wymagania co do jej jakości były, zwłaszcza początkowo, niewielkie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8308795792458136998-911042370677994704?l=kawa-arabica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kawa-arabica.blogspot.com/feeds/911042370677994704/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8308795792458136998&amp;postID=911042370677994704' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8308795792458136998/posts/default/911042370677994704'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8308795792458136998/posts/default/911042370677994704'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kawa-arabica.blogspot.com/2009/02/kawa-w-prl.html' title='KAWA W PRL'/><author><name>kawa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09233912622129594021</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Mp3_PsyW3QY/SYlB_cfJ4pI/AAAAAAAAAAk/yj7MLvVuO0A/s72-c/2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8308795792458136998.post-2044285424860043806</id><published>2009-01-12T14:25:00.000-08:00</published><updated>2009-01-12T14:30:28.349-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='znani kawosze'/><title type='text'>Honeré de Balzac</title><content type='html'>Honeré de Balzac (1799-1850), pisarz francuski zwany ojcem powieści realistycznej, uważany za jednego z najbardziej pracowitych pisarzy w dziejach literatury. Pozostawił po sobie około 100 powieści. Balzac często pisał nocami, a pobudzająca kawa ożywiała go i inspirowała. Pisarz parzył kawę zaparzoną z jego ulubionej mieszanki ziaren Arabica, do której używał trzech gatunków ziarna. Plotki mówią, że Balzac potrafił w ciągu dnia przemierzyć cały Paryż by znaleźć najodpowiedniejszy surowiec. Sam twierdził, że przy kawie "... pomysły nabierają rozpędu, pamięć staje się błyskotliwa, wyostrza się dowcip, przychodzi uśmiech, a papier pokrywa się atramentem..."&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8308795792458136998-2044285424860043806?l=kawa-arabica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kawa-arabica.blogspot.com/feeds/2044285424860043806/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8308795792458136998&amp;postID=2044285424860043806' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8308795792458136998/posts/default/2044285424860043806'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8308795792458136998/posts/default/2044285424860043806'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kawa-arabica.blogspot.com/2009/01/honer-de-balzac.html' title='Honeré de Balzac'/><author><name>kawa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09233912622129594021</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8308795792458136998.post-2754138643199359189</id><published>2008-12-14T05:41:00.001-08:00</published><updated>2008-12-14T05:42:50.833-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='znani kawosze'/><title type='text'>Johann Wolfgang von Goethe</title><content type='html'>Johann Wolfgang von Goethe (1749-1832), był najwybitniejszym niemieckim poetą i jednym z najznamienitszych światowych dramaturgów, prozaików, uczonych i polityków. Ten niezwykły artysta inspiracji szukał w filiżance czarnego i aromatycznego naparu. Podania mówią, że Goethe delektował się kawą pisząc powieść p.t. "Cierpienia młodego Wertera". To ona rozsławiła go na całym świecie. Po premierze książki rozpoczęła się fala tzw. "gorączki werterycznej", szeroko dyskutowanej w kawiarniach i domach kawy. Plotki mówią, że Goethe popijał wówczas małą czarną i w milczeniu dziwił się brakiem zrozumienia dla bohaterów romantycznych.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8308795792458136998-2754138643199359189?l=kawa-arabica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kawa-arabica.blogspot.com/feeds/2754138643199359189/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8308795792458136998&amp;postID=2754138643199359189' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8308795792458136998/posts/default/2754138643199359189'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8308795792458136998/posts/default/2754138643199359189'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kawa-arabica.blogspot.com/2008/12/johann-wolfgang-von-goethe.html' title='Johann Wolfgang von Goethe'/><author><name>kawa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09233912622129594021</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8308795792458136998.post-7243628813751817047</id><published>2008-12-14T05:40:00.000-08:00</published><updated>2008-12-14T05:43:29.350-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historia kawy'/><title type='text'>KAWA W EUROPIE</title><content type='html'>Na stosunek Europejczyków do kawy olbrzymi wpływ miała wiara chrześcijańska. Fakt, że napój został upowszechniony przez wyznawców Mahometa, uznawanych za pogan sprawił, że przypisywano mu szatańskie działanie argumentując, że jego kolor przesądza o piekielnym pochodzeniu kawy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dyskusje rozstrzygnął dopiero papież Klemens VIII w XVI w. Gdy spróbował napoju, rozsmakował się w nim i zwołał sąd nad kawą. Ostatecznie pobłogosławił napój słowami "Ten szatański trunek jest tak smaczny, że szkoda by go było dla niewiernych. Szatana trzeba przepędzić, a kawę uczynić napojem chrześcijan". Był to początek wędrówki czarnych aromatycznych ziarenek po całym świecie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8308795792458136998-7243628813751817047?l=kawa-arabica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kawa-arabica.blogspot.com/feeds/7243628813751817047/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8308795792458136998&amp;postID=7243628813751817047' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8308795792458136998/posts/default/7243628813751817047'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8308795792458136998/posts/default/7243628813751817047'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kawa-arabica.blogspot.com/2008/12/kawa-w-europie.html' title='KAWA W EUROPIE'/><author><name>kawa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09233912622129594021</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8308795792458136998.post-8726351605787050999</id><published>2008-12-09T11:55:00.000-08:00</published><updated>2008-12-09T12:02:06.243-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gatunki kawy'/><title type='text'>ARABICA</title><content type='html'>Istnieją setki odmian szlachetnych ziaren Coffea Arabica. Wynika to z wędrówki jaką kawa odbyła na przestrzeni wieków. Warto tu dodać, że na temat podróży kawy po świecie istnieje mnóstwo podań, najciekawsze z nich opowiadają O Baba Budanie i siedmiu ziarnach, O tym jak Gabriel Mathieu de Clieu dał kawę Martynice, O Francisko de Mello Palthea, porywach miłosnych i bukiecie kwiatów. Choć zgodnie z podaniami wszystkie ziarna Arabica pochodzą od najbardziej pierwotnej Djimmah z Etiopii, dziś różnią się między sobą nie tylko wyglądem, ale przede wszystkim walorami smakowymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mnogość odmian wynika z mutacji oraz krzyżówek genetycznych, którym ziarna zostały poddane w trakcie uprawy. Współcześnie źródła nazwy poszczególnych odmian są bardzo różne, często pochodzą od nazw geograficznych rejonu uprawy lub szczytu górskiego, ale zdarza się również, ze nazwa odmiany pochodzi od stosowanej w kraju skali ocen jakości surowca. Warto znać kilka podstawowych informacji na temat klasyfikacji, umożliwoa to bowiem wybór najlepszej kawy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;High grade i Heard bean&lt;br /&gt;Większość odmian Coffea Arabica jest uprawiana na plantacjach w wysokich partiach gór. Dlatego dla wyboru kawy potrzebna jest informacja czy ziarno wzrastało wysoko i jest oznakowane jako „High grade” lub „High grown”, czy rosło niżej i oznaczono je symbolem „Heard bean”. Kawy, które nie zostały oznakowane tymi symbolami powinny być opatrzone informacją na jakiej wysokości były uprawiane. W tym przypadku za ziarno „High grade” można uznać to które uprawiano powyżej 900 m n.p.m. Ma to olbrzymie znaczenie bowiem kawy uprawiane wysoko są lepsze i mają doskonalszy aromat. Kawy z niższych rejonów mają twarde ziarno. Wyjątek stanowi tu bardzo trudna do zdobycia kawa kubańska.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Peaberry&lt;br /&gt;Jeśli chodzi o kształt surowca warto zwrócić uwagę na odmianę Peaberry znakowaną symbolem PB (kawa perłowa). Jej ziarna są okrągłe, w każdym owocu jest bowiem tylko jedno nasionko. Ta odmiana ziaren Arabica nazywana jest też czasem Caracolis. Przykładem odmiany Peaberry jest kawa kenijskia PB, która ma największą renomę i jest bardzo trudna do zdobycia. W sklepie Coffea można zakupić meksykańską odmianę Peaberry Arabica Artura Monte Grande.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bourbon&lt;br /&gt;Inna godna uwagi odmiana ziaren Arabica nosi nazwę Bourbon i różni się tym, że owoce są żółte podczas zbiorów, a nie czerwone jak w przypadku innych odmian. Te odmiany również należą do elity kaw, są bardzo drogie i trudne do zdobycia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Maragogype&lt;br /&gt;Warta uwagi jest również meksykańska odmiana Maragogype, której ziarna są największe na świecie, a kolor i smak naparu doceniają nawet najbardziej wybredni smakosze. Zwykle odmiany Maragogype mają wyższą zawartość kofeiny, są jednak doskonale zbilansowane dzięki czemu nigdy nie są gorzkie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odmiany o nazwie regionu&lt;br /&gt;Nazwy poszczególnych odmian ustalane są według różnych reguł. Niekiedy wprowadza się element w postaci nazwy regionu jak w przypadku kostarykańskiej La Pastora Dotta Tarrazu, brazylijskiej South of Minas, etiopskiej Djimmah, gwinejskiej Koban itd.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odmiany o nazwie pasma górskiego&lt;br /&gt;W wielu przypadkach nazwa zawiera informację na temat zbocza czy pasma górskiego na którym ziarno wyrosło. Przykładami tej metody nazewnictwa są jamajska Blue Mountain, gwatemalska San Juan Antiqua, kubańska Torquino Lavado, peruwiańska Andes itd.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odmiany klasyfikowane wg skali&lt;br /&gt;Niektóre nazwy oparte są na podziale ziarna według jakości, metody sortowania i standardu plantacji. W przypadku kaw indyjskich podział ten obejmuje skalę A, B, C i T, przy czym największe ziarno z najmniejszą liczbą defektów ma surowiec oznaczony literą A (jeśli litery są dwie oznacza to najwyższą jakość) np. indyjska Mysore AA, czy Plantation AA. Analogiczny lecz różniący się trochę sposób klasyfikacji można spotkać przy zakupie kaw kenijskich. Tu surowiec oznacza się literami oraz określeniem Plus (czasami podwójne). I tak najlepsze ziarna kenijskie są oznaczane AA Plus-Plus, AA Plus, AA i AB, przy czym wymieniliśmy je w kolejności od najlepszych do słabszych jakościowo.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8308795792458136998-8726351605787050999?l=kawa-arabica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kawa-arabica.blogspot.com/feeds/8726351605787050999/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8308795792458136998&amp;postID=8726351605787050999' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8308795792458136998/posts/default/8726351605787050999'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8308795792458136998/posts/default/8726351605787050999'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kawa-arabica.blogspot.com/2008/12/arabica.html' title='ARABICA'/><author><name>kawa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09233912622129594021</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8308795792458136998.post-58550606656245080</id><published>2008-12-01T12:52:00.000-08:00</published><updated>2008-12-01T12:55:32.167-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historia kawy'/><title type='text'>WĘDRÓWKI KAWY</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_Mp3_PsyW3QY/STRPNK2HiYI/AAAAAAAAAAc/KxmQJyZ_zh4/s1600-h/09.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 250px; height: 188px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_Mp3_PsyW3QY/STRPNK2HiYI/AAAAAAAAAAc/KxmQJyZ_zh4/s320/09.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5274928151225928066" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;"Czarne złoto" dotarło do Europy mniej więcej w XVII w. Historycy uważają, że fakt ten zawdzięczamy Turkom, którzy po klęsce pod Wiedniem w 1683 r. zostawili wiele worków z ziarnem kawowca. Inni przypisują pierwszy import kupcom weneckim, którzy około 1615 roku mieli przywieźć aromatyczne ziarna do Europy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozpowszechnienie spożycia kawy zawdzięczamy ludowi arabskiemu. To oni rozpoczęli przetwarzanie kawy i założyli pierwszą plantacje w Jemenie. Początkowo metoda obróbki ziarna polegała na macerowaniu go w zimnej wodzie, gdzie surowiec moczony był przez długi czas. Później używano wrzątku do zaparzenia surowych ziaren. Prawdopodobnie prażenie Arabowie odkryli dopiero pod koniec XIV w., wtedy też zaczęli mielić upalony surowiec i gotować go w celu uzyskania aromatycznego naparu. Pachnący i pobudzający napój natychmiast podbił świat islamski, tym bardziej, że względy religijne zabraniały spożywania napojów alkoholowych. Z uzyskanego surowca produkowano nie tylko napar służący przyjemności, lecz również leki. Fakt, że świat arabski był pionierem w popularyzowaniu kawy, sprawił, że najszlachetniejsze ziarna noszą dziś miano Arabica.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ARABSKI MONOPOL&lt;br /&gt;Stopniowo spożycie kawy rozpowszechniało się na Bałkanach, w Hiszpanii, Indiach i Turcji. Coraz trudniej było zaspokoić stale rosnące zapotrzebowanie na surowiec. Arabowie próbowali utrzymać monopol na produkcję kawy, jednak uprawy w Jemenie nie były wystarczająco wydajne. Zakazy wywozu płodnego ziarna nic nie dały, zbyt łatwo było ukryć je podczas kontroli. Dość szybko wywieziono je do sąsiednich krajów i założono nowe plantacje.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8308795792458136998-58550606656245080?l=kawa-arabica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kawa-arabica.blogspot.com/feeds/58550606656245080/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8308795792458136998&amp;postID=58550606656245080' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8308795792458136998/posts/default/58550606656245080'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8308795792458136998/posts/default/58550606656245080'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kawa-arabica.blogspot.com/2008/12/wdrwki-kawy.html' title='WĘDRÓWKI KAWY'/><author><name>kawa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09233912622129594021</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_Mp3_PsyW3QY/STRPNK2HiYI/AAAAAAAAAAc/KxmQJyZ_zh4/s72-c/09.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8308795792458136998.post-1197075544871710606</id><published>2008-11-30T12:54:00.000-08:00</published><updated>2008-11-30T13:02:08.744-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='znani kawosze'/><title type='text'>Ludwig Van Beethoven</title><content type='html'>Ludwig Van Beethoven (1770-1827), słynny kompozytor niemiecki również był zagorzałym wielbicielem kawy. Towarzyszyła mu podczas nocnej pracy nad kompozycjami. W świecie kawoszy zasłynął tym, że na każdą filiżankę naparu osobiście odliczał sześćdziesiąt ziarenek kawy. Dziś trudno stwierdzić czy liczył ziarna by odpocząć po żmudnej pracy, czy też bał się, że sprytny służący dosypie mu do ziaren suszonej cykorii i tym sposobem uszczknie dla siebie odrobinę drogocennego surowca. A może po prostu uważał, że pełny aromat kawy uwalnia się dopiero w napoju zaparzonym z sześćdziesięciu ziaren?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8308795792458136998-1197075544871710606?l=kawa-arabica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kawa-arabica.blogspot.com/feeds/1197075544871710606/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8308795792458136998&amp;postID=1197075544871710606' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8308795792458136998/posts/default/1197075544871710606'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8308795792458136998/posts/default/1197075544871710606'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kawa-arabica.blogspot.com/2008/11/ludwig-van-beethoven.html' title='Ludwig Van Beethoven'/><author><name>kawa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09233912622129594021</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8308795792458136998.post-3262727447460792157</id><published>2008-11-30T12:51:00.000-08:00</published><updated>2008-11-30T13:24:53.948-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='handel kawą'/><title type='text'>Czarne złoto</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_Mp3_PsyW3QY/STMEkDeHDsI/AAAAAAAAAAU/q8b9X8k82Ng/s1600-h/14.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 250px; height: 216px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_Mp3_PsyW3QY/STMEkDeHDsI/AAAAAAAAAAU/q8b9X8k82Ng/s320/14.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5274564606034382530" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W 2006 r. bracia Marc i Nick Francis wyreżyserowali film pt. „Black Gold”. Pijąc codzienną, poranną kawę nawet nie zdajemy sobie sprawy co znajduje się na jej dnie. Wiadomo, że miliony drobnych producentów kawy, zwłaszcza tych a Afryki i Ameryki Południowej, żyje w skrajnym ubóstwie. Przykładowo za zebranie 1 kg ziaren Etiopczyk zarabia 23 centy, dla porównania za 80 filiżanek kawy (tyle mniej więcej wychodzi z 1 kg) właściciel kawiarni inkasuje około 230 dolarów. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Film „Czarne złoto” poświęcony jest tematyce handlu kawą. Poprzez zestawienie zdjęć amerykańskich ulic, kawiarni, dobrobytu z obrazami afrykańskiej biedy. Szokujące obrazy nabierają dodatkowej głębi, gdy porówna się beztroskę dobrze sytuowanych ludzi w USA i Europie z trudem afrykańskich robotników uprawiających, zbierających i sortujących kawę w prymitywnych warunkach. Pomoc humanitarna zaspakaja zaledwie potrzeby wierzchołka góry lodowej. Dlatego tak istotne jest działanie organizacji Fairtrade, walczącej o sprawiedliwy handel kawą. Głównym bohaterem filmu jest Etiopczyk Tadesse Meskeli, szef skupiającej plantatorów kawy organizacji. Poszukuje on nabywców poza ogromnymi koncernami dyktującymi warunki zakupu i ceny, niejednokrotnie poniżej kosztów produkcji. Bohater filmu próbuje sprzedać surowiec pomijając pośredników inkasujących gros zysków. Dzięki jego działalności do rąk farmerów trafiają większe pieniądze. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nasza świadomość problemu jest wciąż na bardzo niskim poziomie, zwłaszcza że większość konsumentów woli zapłacić mniej za kawę od wielkiej korporacji nie zawracając sobie głowy jaki ma to wpływ na plantatorów z biednej Afryki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Film był prezentowany na Międzynarodowym Dniu Sprawiedliwego Handlu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8308795792458136998-3262727447460792157?l=kawa-arabica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kawa-arabica.blogspot.com/feeds/3262727447460792157/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8308795792458136998&amp;postID=3262727447460792157' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8308795792458136998/posts/default/3262727447460792157'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8308795792458136998/posts/default/3262727447460792157'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kawa-arabica.blogspot.com/2008/11/czarne-zoto.html' title='Czarne złoto'/><author><name>kawa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09233912622129594021</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_Mp3_PsyW3QY/STMEkDeHDsI/AAAAAAAAAAU/q8b9X8k82Ng/s72-c/14.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8308795792458136998.post-8072126339876735095</id><published>2008-11-29T01:49:00.000-08:00</published><updated>2008-11-29T02:04:35.541-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historia kawy'/><title type='text'>Historia kawy</title><content type='html'>Kto nie lubi pachnących kawą chwil odprężenia. Jej urzekający aromat odrywa nas od codziennych trosk. Kawa to jednak nie tylko filiżanka aromatycznego, czarnego naparu. Z "czarnym złotem" związanych jest wiele ciekawych historii. Jej odkrycie owiane jest legendami, a zanim pojawiła się na europejskich stołach musiała odbyć batalię z głową chrześcijańskiego kościoła. Uwielbiali ją sławni pisarze, muzycy pisali o niej kantaty, a filozofowie spotykali się przy nie by rozmyślać o ludzkości.&lt;br /&gt;&lt;br&gt;&lt;br /&gt;Przynajmniej przez trzy ostatnie wieki, losy człowieka związane były z kawą. Z naukowego punktu widzenia pierwsze szczątki homo sapiens zostały odnalezione niemalże w tym samym rejonie, w którym odkryto rośliny kawowca. Była to prowincja Keffa leżąca na terenach współczesnej Etiopii, gdzie do dziś krzewy kawowca rosną niemalże dziko. Z historycznego punktu widzenia odkrycie kawy nastąpiło na tyle dawno, że trudno jest odtworzyć prawdziwy bieg wydarzeń. Dlatego dziś znane są jedynie legendy. Najczęściej powtarzana mówi o pasterzu Kaldim, który wypasał swoje kozy na wyżynach Abisynii i odkrył pobudzające właściwości czarnego złota (pełną legendę można znaleźć w 3 numerze newslettera 2006), inne opowiadają o mnichach którzy wykorzystywali pobudzające działanie kawy do nocnych czuwań (legendę można znaleźć w 3 numerze newslettera 2006) Inna mówi o zmęczonym Mahomecie do którego przyszedł Archanioł Gabriel z ziarnami kawowca. Gdy Mahomet wypił napar wstąpiła w niego taka siła, że wysadził z siodła pięćdziesięciu mężczyzn i zaspokoił pięćdziesiąt kobiet.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niezależnie od mitów i legend wiadomo, że początkowo spożywano surowe owoce kawy. Miało to miejsce sporadycznie przed bitwami międzyplemiennymi. Przypuszczalnie już wtedy znano ich pobudzające działanie. Później zaczęto wydobywać z owoców ziarna, mielić je i mieszać z tłuszczem, by ułatwić spożywanie w czasie podróży. Źródła historyczne podają, że pierwsze uprawy kawowca powstały w V lub VI w., a napój na bazie kawy zaczęto sporządzać dopiero po roku tysięcznym. Początkowo kawę parzono z surowych ziaren i robiono z niej wino. Nie wiadomo dokładnie kiedy ziarno zaczęto palić. Na ten temat również krążą niezliczone legendy, z których najbardziej znana opowiada o kłótni małżeńskiej podczas której rozzłoszczona żona wrzuciła do paleniska ziarna. Gdy kawa się uprażyła w chacie rozniósł się przepiękny aromat. Małżeństwo się pogodziło i zaparzyło pierwszą filiżankę aromatycznego naparu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wbrew skojarzeniom nazwa kawy nie wywodzi się od prowincji Keffa tylko od arabskich słów kahveh i khaneh oznaczających wino, kawę lub inny napój pochodzenia roślinnego. "Winem Arabii", "winem z ziarna" – "qahwa al bon", lub po prostu "kahwa" - "siła" nazywano kawę jeszcze w XVII w.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8308795792458136998-8072126339876735095?l=kawa-arabica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kawa-arabica.blogspot.com/feeds/8072126339876735095/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8308795792458136998&amp;postID=8072126339876735095' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8308795792458136998/posts/default/8072126339876735095'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8308795792458136998/posts/default/8072126339876735095'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kawa-arabica.blogspot.com/2008/11/kto-nie-lubi-pachncych-kaw-chwil.html' title='Historia kawy'/><author><name>kawa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09233912622129594021</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8308795792458136998.post-6574161263461731604</id><published>2008-11-29T01:20:00.000-08:00</published><updated>2008-11-29T01:47:23.508-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='znani kawosze'/><title type='text'>Voltaire</title><content type='html'>Prawdziwe nazwisko Voltair’a (1694–1778) brzmi François Marie Arounet. Ten francuski publicysta, filozof, dramaturg, poeta, historyk i prozaik słynął z zamiłowania do kawy. Najbardziej lubił aromatyczną Mokkę. Źródła historyczne mówią, że potrafił wypić nawet pięćdziesiąt filiżanek naparu dziennie. Za czasów Voltair’a kawiarnie na stałe zakorzeniły się w kulturze paryskiej. Przybytki te stały się z czasem mekką filozofów, pisarzy i działaczy politycznych. Gdzież jeśli nie przy kawiarnianym stoliku Voltair miał prowadzić swoje światłe dysputy. Plotki głoszą, że gdy lekarz nakazał ograniczyć pisarzowi ilość wypijanej kawy, ten zaczął wypijać "zaledwie" trzydzieści filiżanek dziennie. Dumny ze swojego osiągnięcia miał oznajmić lekarzowi, że nie zrezygnuje już z ani jednej filiżanki.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8308795792458136998-6574161263461731604?l=kawa-arabica.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kawa-arabica.blogspot.com/feeds/6574161263461731604/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=8308795792458136998&amp;postID=6574161263461731604' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8308795792458136998/posts/default/6574161263461731604'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8308795792458136998/posts/default/6574161263461731604'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kawa-arabica.blogspot.com/2008/11/voltaire.html' title='Voltaire'/><author><name>kawa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09233912622129594021</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
